Mimiś i Mimiśka: Z Dziennika
– Złota Rybko! Życzę sobie… – …Wypuszczę Cię jeśli spełnisz moje trzy życzenia! – wrzasnęła Rybka i wskoczyła do mego balonu. Zaniemówiłem. – Ale Złota Rybko! Coś ci się chyba pomyliło… – zacząłem spokojnie – Przecież to ja ciebie schwytałem i to ty musisz spełnić moje trzy życzenia! – Oj badaczu,